Tama Hoovera

W każdym jednym pokoju motelowym w USA możemy znaleźć biblie. Ulubionym cytatem Amerykanów jest chyba ten, gdy Bóg mówi do Adama mniej więcej ” czyń sobie ziemię poddaną”. O taaak, Zapora Hoovera jest namacalnym dowodem próby zapanowania nad przyrodą.
W chwili powstania budowla ta była najwyższą betonową budowlą na świecie i największą elektrownią wodną. Dzisiaj została zepchnięta na dalekie 38 miejsce ale uroku nikt jej nie może odmówić. Rozpoznawalna przez każdego, czy to fana Jamesa Bonda czy poszukiwacza lodówki z Megatronem 🙂

Znajdująca się na granicy Nevady i Arizony zapora na rzece Kolorado idealnie wpasowuje się w trasę z Wielkiego Kanionu do Vegas. Nie przegapcie!
Można ją podziwiać praktycznie z każdej strony wliczając w to wnętrze. Tam do zobaczenia turbiny elektrowni i archiwa z historii budowy. Najlepszym punktem obserwacyjnym jest jednak znajdujący się nieco wyżej most. Z niego można podziwiać tamę w pełnej chwale.
Przez zaporę na rzece powstało jezioro. Kąpiel w takim znajdującym się praktycznie na środku pustyni akwenie to ciekawe doświadczenie. Ponieważ zejście jest bardzo łagodne i długo jest płytko nie zdążymy wyjść zwody a ciepły pustynny wiatr całkowicie nas wysuszy.

 


Zapora

Leniwy odcinek Kolorado

Hoover Dam

Lęk wysokości?

Z mostu…

i znowu

Witamy w Nevadzie

Jezioro na pustyni

Sunset

Dodaj komentarz